niedziela, 25 września 2016

Kawowy BOOK Tag


Zostałam nominowana do "Kawowego Book Tagu" za co bardzo dziękuję Karolinie z bloga Kocham czytać. Kawę bardzo lubię, więc bardzo się cieszę, że mogę go wykonać!



Nie czytam książek dwa razy. Jeśli jednak miałabym już wybrać, to zdecydowanie będzie to: Harry Potter, i może nie czytałam go nie wiadomo ile razy (w zasadzie to jestem dopiero w trakcie pierwszego czytania), jednak chętnie wracam do niektórych fragmentów tych książek. Taką książką są jeszcze: "Podzieleni" -N. Shustermana. Też nie czytałam więcej niż raz, jednak ta powieść ma w sobie coś oryginalnego, coś co nigdy mi się nie znudzi.



Ciężko mi było tutaj przypasować jakąś książkę. Zazwyczaj nie mam problemu z zabraniem się do lektury, którą wszyscy inni wielbią. Jednak już od dłuższego czasu na mojej półce zalegają dwie powieści Stephena Kinga. A są nimi: "Misery" i "Christine".



Jejku! Nie sądziłam, że ten tag będzie tak trudny! To jest kolejne zagadnienie, do którego ciężko mi wybrać odpowiedź. Jedyne, co znalazłam w swojej biblioteczce, co jako tako jest dla mnie damskim klasykiem, to książki C. Ahern. 



Nie wiem jak u was, ale u mnie zawsze serce rozgrzewa książka "Rywalki" i jej następne tomy. Wystarczy, że na nie spojrzę i od razu robi się trochę cieplej na duszy.


Zdecydowanie będzie to trzeci tom Harry'ego Pottera, czyli "Więzień Azkabanu". Naprawdę nie mam się do czego przyczepić!


"Gwiazd naszych wina". Książka kompletnie mi nie podpasowała. Spodziewałam się czegoś wzruszającego i napisanego fajnym stylem, a dostałam całkowite dno. Powieść jest okropna i naprawdę nie wiem, jak można się nią aż tak bardzo zachwycać.


Miałam sporo takich książek, jednak najbardziej z nich wszystkich zapamiętałam "Dziewczynę z pociągu". Wiele osób mi ją polecało, przez co liczyłam na coś o niebo lepszego. Książka była bardzo irytująca i naprawdę jej nikomu nie polecam.


Mogłabym tutaj przypisać dosłownie każdą książkę, której akcja rozgrywa się w okresie świątecznym. Tak to już jest, że w zimę wolimy czytać powieści świąteczne. Ja postawię na "W śnieżną noc". Książka przyjemna i na pewno idealna na zimę. 


Mnie bardzo w napięciu trzymała książka "Mroczny zakątek". Świetna powieść, jeśli ktoś lubi taki gatunek to bardzo polecam.


Odpowiem tutaj tak samo jak Karolina. Też uważam, że "Kochając Pana Danielsa" to najsłodsza książka na świecie! 


Uwielbiam ekranizację "Love, Rosie". I, o boże, kocham Sama! Oprócz tego jednym z moich ulubionych seriali jest The 100. 

Nominuję:
Sunny Snowflake
Mam nadzieję, że jeszcze nie robiłaś tego tagu :D


7

czwartek, 8 września 2016

"Korona" - Kiera Cass


Dwadzieścia lat minęło od wydarzeń z „Jedynej”. Córka Americi i Maxona - księżniczka Eadlyn nie sądzi, że uda jej się znaleźć prawdziwego partnera wśród konkursowych trzydziestu pięciu zalotników, nie mówiąc już o prawdziwej miłości . Ale czasami serce znajdzie sposób, aby nas zaskoczyć. Eadlyn musi dokonać wyboru, który okaże się trudniejszy niż ktokolwiek się mógł spodziewać..
(opis z lubimyczytac.pl)


Jestem pozytywnie zaskoczona tą książką. Liczyłam, że będzie to coś przeciętnego i możliwe, że mi się nie spodoba. A było wręcz przeciwnie. W internecie spotykałam się tylko z negatywnymi recenzjami tej lektury, ale tak naprawdę nie wiem czym jest to spowodowane, bo książka jest bardzo dobra. 

Oczywiście, tak jak każdy uważam, że kontynuacje były zbędne. Wszystko mogłoby się zakończyć na "Jedynej" i nikt nie miałby z tym problemu. Jednak "Następczyni" i "Korona" to są tak urocze i przyjemne książki, że naprawdę się cieszę, że powstały. Mogłam od nowa zagłębić się w tym wspaniałym świecie. A do tego bardzo podoba mi się styl pisania autorki.

Dla mnie zakończenie było totalnie niespodziewane i zaskakujące. Od samego początku byłam za tym jednym, jedynym chłopakiem i nie mogłam pogodzić się, że pojawił się następny rywal. Ale później cały czas się to u mnie zmieniało. W jednej sekundzie byłam całą sobą za pierwszym mężczyzną, a w drugiej za innym. Jednak koniec książki całkowicie mnie usatysfakcjonował i bardzo się cieszyłam, że zakończyło się to tak, a nie inaczej.

Nie rozumiem, dlaczego wszyscy narzekają na Eadlyn. Mówią, że jest irytująca, ale według mnie była naprawdę świetną postacią. Nie wiem co jeszcze mogłabym o niej powiedzieć, po prostu ją uwielbiam.

Wszyscy bohaterowie byli dopracowani. Uczestnicy eliminacji mieli całkowicie odmienny charakter i nigdy nie wiedziałam, jak zaraz się zachowają. Poza tym znowu mogłam obserwować relację Americy i Maxona! Kocham ich razem bardzo, bardzo! 

Podsumowując, "Korona" to naprawdę dobra książka. Została napisana bardzo lekkim i przyjemnym stylem, przez co szybko się ją czyta. Podobała mi się odrobinę bardziej od "Następczyni", jednak nie dorównuje "Rywalkom". Książka, tak jak wszystkie inne, ma swoje minusy, ale myślę, że naprawdę warto zapoznać się z tą lekturą. 

Tytuł: Korona

Autor: Kiera Cass

Tytuł oryginału: The Crown

Wydawnictwo: Jaguar

Liczba stron: 304

Rok wydania: 2016

Kategoria: literatura młodzieżowa


6

niedziela, 4 września 2016

"Sekret Milly" - Penelope Bush


Co zdarzyło się ostatniego lata? Milly nie może o tym mówić. Opisuje wszystko w swoim dzienniku. O tym, jak dorastała w cieniu swojej siostry bliźniaczki. O pewnym amerykańskim chłopcu, który właśnie wprowadził się do ich domu (on też ma swój sekret).

Czy Milly w końcu zdradzi swoją tajemnicę?

(opis z lubimyczytac.pl)


Zacznę od tego, że spodziewałam się czegoś zupełnie innego. Myślałam, że będzie to lekka, przyjemna i spokojna lektura. Owszem, może i była przyjemna, bo styl pisania autorki jest naprawdę dobry, ale na pewno nie była to książka spokojna i lekka, mimo że tak się zapowiadała. 

Na początku byłam trochę sceptycznie do niej nastawiona. Czegoś mi brakowało, tylko sama nie wiedziałam czego. Na szczęście szybko to minęło, bo każda strona miała w sobie coś, co zaskakiwało i nie pozwalało mi się od niej oderwać. 

Jak widzimy w tytule, Milly ma jakiś sekret. Bardzo mi się podobało to, że dowiadujemy się, jaki on jest, dopiero na końcu powieści. Za to duży plus dla autorki. Ale nie łudźcie się, że go wcześniej odgadniecie. Po prostu się nie da. On był tak zaskakujący, że ja siedziałam i myślałam, co się właśnie odwaliło. Kompletnie się go nie spodziewałam i myślałam, że będzie to w ogóle coś innego. 

Przechodząc do bohaterów, byli bardzo różni. Milly była nieśmiałą nastolatką, która nie lubiła za bardzo rozmawiać z ludźmi. Natomiast jej siostra bliźniaczka, Lilly, była jej totalnym przeciwieństwem - przebojowa i otwarta na ludzi dziewczyna. Lilly nie za bardzo polubiłam, pojawił się taki moment, że miałam ochotę rzucić książką, bo tak mnie zirytowała. Milly natomiast skradła moje serduszko, nawet jeśli też czasami była irytująca.

Podsumowując, książka wywarła na mnie duże wrażenie. Było to coś zupełnie innego niż się spodziewałam, jednak jak dla mnie jest to duży plus, bo wyszło coś o wiele lepszego. Lektura jest bardzo króciutka, idealna na jeden wieczór. Ma w sobie też dużo wartości i myślę, że każdy powinien ją przeczytać. 

Tytuł: Sekret Milly

Autor: Penelope Bush

Tytuł oryginału: Me Myself Milly

Wydawnictwo: Akapit Press

Liczba stron: 190

Rok wydania: 2014

Kategoria: literatura dziecięcia




9

sobota, 3 września 2016

"Harry Potter i Czara Ognia" - J. K. Rowling



W tym roku w Szkole Magii i Czarodziejstwa Hogwart rozegra się Turniej Trójmagiczny, na który przybędą uczniowie z Bułgarii i Francji. Zgodnie z prastarymi regułami w turnieju uczestniczyć ma trzech uczniów - reprezentantów każdej ze szkół, wybranych przez Czarę Ognia. W tajemniczych i niewyjaśnionych okolicznościach wybranych zostaje czterech.
Co z tego wyniknie dla Harry'ego, jego przyjaciół i całego świata czarodziejów, dowiecie się z lektury czwartego tomu przygód nastoletniego czarodzieja.

(opis z lubimyczytac.pl)


W związku z tym, że nie trzeba się jeszcze nie wiadomo jak uczyć, przychodzę do was z kolejną recenzją. Na ogień idzie dzisiaj czwarta część Harry'ego Pottera, czyli "Harry Potter i Czara Ognia", autorstwa J. K. Rowling.

Książka jest naprawdę bardzo dobra. Mimo że oglądałam kiedyś tę część, to i tak w niektórych momentach lektura mnie zaskakiwała. Pamiętałam doskonale jakie będą dwa pierwsze zadania w Turnieju Trójmagicznym, ale tego trzeciego nie mogłam sobie kompletnie przypomnieć, więc kiedy dowiedziałam się, jakie ono będzie byłam w niemałym szoku. Poza tym końcówka lektury była niesamowita i w ogóle się jej nie spodziewałam!

W książce pojawił się także bal bożonarodzeniowy i, mimo że nie był on zbyt ciekawie napisany ze strony Harry'ego i Rona, to jestem przekonana, że wszyscy na pewno się na nim świetnie bawili. Oj, bardzo chciałabym wziąć w nim udział!

Przechodząc do bohaterów, w tej części pojawiło się ich całkiem sporo i niestety nie wszyscy skradli moje serca. Nie wiem czemu, ale kompletnie nie przepadałam za Fleur i Cedrikiem. Oprócz nich, nie polubiłam także Karkarowa, Croucha i madame Maxime. Natomiast przekonałam się trochę do Kruma, ale nie należy on do moich ulubionych postaci. 

Jestem też bardzo szczęśliwa, bo w tym tomie pojawiał się dosyć często Syriusz. I nadal nie umarł, więc moja radość po zakończeniu tej książki jeszcze bardziej się rozrosła. W lekturze pojawiał się też często Voldemort, co ku mojemu zaskoczeniu, bardzo mi się spodobało. Chociaż jestem trochę zaniepokojona co się będzie działo w następnych tomach, bo końcówka tego była naprawdę rozbrajająca. 

Podsumowując, książka bardzo mi się podobała. Polecam wszystkim całą tę serię i po prostu musicie ją przeczytać! 




Tytuł: Harry Potter i Czara Ognia
Autor: J. K. Rowling
Tytuł oryginału: Harry Potter and the Goblet of Fire
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 768
Rok wydania: 2016
Kategoria: literatura młodzieżowa



4

wtorek, 30 sierpnia 2016

Podsumowanie sierpnia


Witam was dzisiaj w podsumowaniu sierpnia. Nie mogę uwierzyć, że pojutrze zaczyna się szkoła! A jeszcze nie tak dawno rozpoczynały się wakacje, a ja zakładałam bloga! Chociaż z drugiej strony cieszę się, że zaczyna się nauka, bo szczerze mówiąc, już mi się w domu powoli nudzi. Nie przedłużając, zapraszam na moje krótkie podsumowanie miesiąca!

W sierpniu przywędrowało do mnie 8 książek:

"Harry Potter i Kamień Filozoficzny" - J. K. Rowling
"Harry Potter i Komnata Tajemnic" - J. K. Rowling
"Harry Potter i więzień Azkabanu" - J. K. Rowling
"Harry Potter i Czara Ognia" - J. K. Rowling
"Gildia magów, część 1" - Trudi Canavan
"Gildia magów, część 2" - Trudi Canavan
"Nowicjuszka, część 1" - Trudi Canavan
"Kroniki krwi" - Richelle Mead

Jeśli kogoś ciekawi, czemu książki Trudi Canavan są w częściach, to dlatego, ponieważ kupiłam je w kiosku ruchu. Dodam, że okładki są prześliczne!

Książki przeczytane w sierpniu:

- "Baśniarz" Antonia Michaelis [recenzja]
- "After. Bez siebie nie przetrwamy" Anna Todd [recenzja]
- "Zadurzenie" Eve Ainsworth [recenzja]
- "Love, Rosie" Cecelia Ahern [recenzja]
- "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" J. K. Rowling [recenzja]
- "Harry Potter i Komnata Tajemnic" J. K. Rowling [recenzja]
- "Harry Potter i więzień Azkabanu" J. K. Rowling [recenzja]
- 405 stron "Harry Potter i Czara Ognia" J. K. Rowling

Jak widzicie przeczytałam 7,5 książek i jestem bardzo zadowolona z tego wyniku, ponieważ w pierwszych dwóch tygodniach sierpnia miałam strasznie mało czasu na czytanie.

Łącznie przeczytanych stron:

- 3293 strony - Nie spodziewałam się, że aż tyle uda mi się przeczytać! Jestem w 100% zadowolona z minionego miesiąca.
- 3293 strony daje nam około 106 stron dziennie

Najlepsza i najgorsza książka sierpnia:

W tym miesiącu przeczytałam mnóstwo wspaniałych książek. Zaczęłam od cudownego "Baśniarza" i skończyłam na świetnym "Harrym Potterze". Mam nadzieję, że się nie obrazicie, jeśli w dzisiejszym podsumowaniu nie wymienię najlepszej książki. Za to podam aż dwie (!) najgorsze. Na pewno będzie to "Zadurzenie" i "After", czyli dwie najbardziej irytujące książki na świecie.

Plany na wrzesień:

Miesiąc zacznę od moich urodzin, które tak na marginesie są 1 września (dzięki mamo i tato). Nigdy nie wiem, czy mam się na ten dzień cieszyć, bo z jednej strony zaczyna się szkoła, a z drugiej są to długo przeze mnie wyczekiwane urodziny. Przynajmniej mam gwarancję, że nikt o nich nie zapomni :D Oprócz tego na pewno będę się dużo uczyła, przez co mogę mieć mniej czasu na czytanie. Co do książkowych planów na wrzesień - mam zamiar skończyć całego Harry'ego Pottera i dodatkowo może uda mi się przeczytać jeszcze jakąś jedną książkę. 

A wy ile książek przeczytaliście w tym miesiącu? Pochwalcie się w komentarzu! Do następnego :D

21

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

O autorach słów kilka - Cassandra Clare


Cassandra Clare urodziła się w amerykańskiej rodzinie w Teheranie (Iran) i spędziła znaczną część swojego dzieciństwa na podróżowaniu po świecie ze swoją rodziną. Mieszkała w Anglii, Francji i Szwajcarii, jeszcze zanim skończyła dziesięć lat.

Jej rodzina przenosiła się z miejsca na miejsce, dzięki czemu Cassandra odkryła swoją miłość do książek i udawała się z nimi wszędzie pod pachą. Spędziła rok w High School w Los Angeles, gdzie pisała opowiadania, by rozbawić swoich kolegów. Jednym z takich opowiadań była powieść "The Beautiful Cassandra".

Po studiach, Cassandra mieszkała w Los Angeles i Nowym Jorku, gdzie pracowała w różnych czasopismach rozrywkowych. W 2004 roku zaczęła pracować nad swoją powieścią "Miasto Kości". Inspirowała się miejskim krajobrazem Manhattanu, czyli jej ulubionego miasta. 



W fandomie związanym z Harrym Potterem była znana dzięki opowiadaniom "Draco Trilogy", a z fandomem Władcy Pierścieni z opowiadania "The Very Secret Diaries".

Ważną informacją związaną z Cassandrą jest fakt, iż tak naprawdę to jej pseudonim. Autorka nazywa się Judith A. Rumelt.

Krótka opowieść o nazwie "The Girl’s Guide to Defeating the Dark Lord" była pierwszą profesjonalną sprzedażą Cassandry. Ciekawostką o autorce jest to, że nie znosi pracować w domu sama, ponieważ zawsze zostaje rozproszona przez programy reality show i wybryki swoich dwóch kotów. Cassandra zazwyczaj pisze w lokalnych kawiarniach i restauracjach. Lubi też pracować w towarzystwie swoich przyjaciół.

KSIĄŻKI CASSANDRY CLARE

*Dary anioła*
"Miasto kości''
"Miasto popiołów"                
"Miasto szkła"
"Miasto upadłych aniołów"
"Miasto zagubionych dusz"
"Miasto niebiańskiego ognia"  



*Diabelskie maszyny*
"Mechaniczny anioł"
"Mechaniczny książę"
"Mechaniczna księżniczka"



*Mroczne intrygi*
"Pani Noc"
"Prince of Shadows"
"The Queen of Air and Darkness"



*Magisterium* (z Holly Black)
"Magisterium Tom 1 Próba żelaza"
"Magisterium Tom 2 Miedziana rękawica"

 


*Inne*
"Kroniki Bane'a"
"Wakacje z piekła"
"The Draco Trilogy: Draco Dormiens, Draco Sinister, Draco Veritas"
"The Very Secret Diaries (The Lord of the Rings)"

 

(źródło: internet)




6

niedziela, 28 sierpnia 2016

"Harry Potter i więzień Azkabanu" - J. K. Rowling


Z pilnie strzeżonego więzienia dla czarodziejów ucieka niebezpieczny przestępca. Kim jest? Co go łączy z Harrym? Dlaczego lekcje przepowiadania przyszłości stają się dla bohatera udręką? W trzecim tomie przygód Harry`ego Pottera poznajemy nowego nauczyciela obrony przed czarną magią, oglądamy Hagrida w nowej roli oraz dowiadujemy się więcej o przeszłości profesora Snape`a. Wyprawiamy się również wraz z trzecioklasistami do obfitującego w atrakcje Hogsmeade, jedynej wioski w Anglii zamieszkanej wyłącznie przez czarodziejów.
(opis z lubimyczytac.pl)


W dzisiejszym poście przychodzę do was z recenzją trzeciego tomu Harry'ego Pottera. Co mogę powiedzieć? Jest to dotychczas moja ulubiona część. Mało jest tutaj Voldemorta, co bardzo mi się podoba, bo ta postać mnie... trochę przeraża. Poza tym pojawia się tu długo przeze mnie wyczekiwany bohater. Mianowicie mówię o Syriuszu, którego pokochałam całym serduszkiem. 

Ta książka ma w sobie mnóstwo emocji. Pojawiały się momenty, w których płakałam jak bóbr i takie, w których nie mogłam wytrzymać ze śmiechu. Raz chciałam krzyczeć, a drugim razem siedzieć cicho. Cały czas byłam bardzo podekscytowana lekturą (jak we wszystkich tomach). Książka zaciekawiła mnie już od pierwszych stron, przez co nie mogłam się od niej oderwać. Mimo że natykałam się na mnóstwo spojlerów tej części i tak momentami bardzo mnie zaskakiwała. Tak było w przypadku ujawnienia tożsamości szczura Rona i jakby drugiej postaci profesora Lupina. 

Słyszałam też od kogoś, że Syriusz zginie. Nie wiem, o którym tomie ta osoba mówiła, ale ja byłam przekonana, że o trzeciej części. Przez to kompletnie nie chciałam kończyć tej książki. Kiedy widziałam, że zostało mało stron, byłam jak: O mój boże, nie zabijajcie Syriusza. Na szczęście nic mu się nie stało, za co kurczę dziękuję. I tak, wiem, że Syriusz w końcu zginie. Nie musicie mi tego pisać.

Okładka tego tomu jest po prostu prześliczna. Według mnie najładniejsza ze wszystkich. Wydania tych książek to goal i chyba nigdy się nie powstrzymam, żeby choćby na nie nie zerknąć.

Podsumowując, książka była świetna. Ma w sobie dużo wartości i myślę, że każdy chociaż powinien przeczytać jeden tom tej serii. Ja na pewno jeszcze kiedyś do nich powrócę, bo są naprawdę wspaniałe. 





Tytuł: Harry Potter i więzień Azkabanu
Autor: J. K. Rowling
Tytuł oryginału: Harry Potter and the prisoner of Azkaban
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 448
Rok wydania: 2016
Kategoria: literatura młodzieżowa

1

środa, 24 sierpnia 2016

Liebster Blog Award #3


Znowu zostałam nominowana do LBA! Tym razem bardzo dziękuję Ogrodowi Książek. Nie przedłużając zapraszam do czytania :D

1. Co chętniej przeczytasz: ostro krytykowaną książkę Twojego ulubionego autora czy wychwalaną pod niebiosa z gatunku, za którym nie przepadasz?
Wolałabym przeczytać ostro krytykowaną książkę mojego ulubionego autora. Staram się nie kierować złymi opiniami i ich nie szufladkować. Poza tym jestem pewna, że jeśli kochałabym wszystkie inne książki tego autora, to ta nielubiana przez innych też przypadłaby mi do gustu.

2. Gdybyś mógł/mogła założyć własne wydawnictwo, co byś publikował(a) i dlaczego akurat to?
Publikowałabym romanse, fantasy i młodzieżówki, ponieważ są to gatunki, za którymi najbardziej przepadam.

3. Harry Potter zostawił Ci w testamencie Kamień Wskrzeszenia. Którą książkową postać przywrócisz do życia i dlaczego?
Tu może być spojler. Jedyne co mi teraz przychodzi do głowy to Tris z "Niezgodnej" i Raul de Luca z "Mistrza". Ich śmierć to był dla mnie duży szok i zrobiłabym wszystko, żeby tylko ich uratować. I kocham Raula (*)

4. Co bardziej do Ciebie przemawia: wygodny przepastny fotel + ciepły kocyk + aromatyczna kawa + ewentualnie jakiś zwierz (w dowolnej konfiguracji, np. kawa z kotem, kot z kawą, kot w kawie) czy może spacer jakąś zapomnianą ścieżką + ciepły letni deszcz + pachnące bzy?
Zdecydowanie pierwsza opcja. Nie przepadam za deszczem (może dlatego, że po nim moje włosy są tak oklapnięte, że wyglądam jak ulizany jamnik?). Poza tym uwielbiam kawę. 

5. Jaki książkowy zwierz najbardziej nadawałby się do pilnowania podwórka?
Zastanawiałam się jakieś 10 minut! A później przypomniałam sobie, co właśnie czytam i moja odpowiedź brzmi: Puszek z Harrego Pottera.

6. Zaglądasz do starej szafy swojej babci, a tam... księga zaklęć. I to nie byle jaka, tylko takie wielkie, opasłe tomisko. Co robisz?
Czytam, czytam i jeszcze raz czytam.

7. Pozostając w temacie zaklęć: ktoś mocno Ci podpadł - w co go zamienisz (lub jaki urok na niego rzucisz)?
Może zamieniłabym go w malutkiego pająka a później rozdeptała? Trochę przerażające i okrutne. A może rzuciłabym na niego urok - za każdym razem, kiedy wymówiłby moje imię, na trzy godziny rósłby mu koci ogon? Musiałabym się nad tym dłużej zastanowić.

8. Dlaczego pokrywy od studzienek kanalizacyjnych są okrągłe?
A bo ja wiem? Na pewno jest to bardzo długa i ciekawa historia (albo nie?).

9. Kim mógłbyś/mogłabyś być w poprzednim wcieleniu?
Zgaduję, że byłam leniwcem.

10. Jak wyglądałby Twój wymarzony kącik do czytania?
Byłby to malutki pokój utrzymany w starodawnym stylu. Nie byłoby widać ścian, tylko piętrzące się kupki książek. Na środku byłby czerwony dywanik, a na nim najwygodniejszy fotel na świecie. Idealnie.

11. Czy zdarza Ci się głośno komentować książkę w trakcie czytania lub wykrzykiwać coś (do samego siebie), w stylu "w mordę jeża, co ty wyprawiasz"?!
Od czasu do czasu coś powiem, ale zazwyczaj tego nie kontroluję, przez co później zastanawiam się co powiedziałam.

Osoby przeze mnie nominowane:

Pytania do nominowanych:
1. Podaj tytuł piątej książki z twojej biblioteczki. Jest fajna, czy raczej za nią nie przepadasz?
2. Jesteś w jakiś książkowych fandomach?
3. Twoje ulubione książkowe zwierzę?
4. Najbrzydsza okładka w twojej biblioteczce?
5. Najgrubsza książka, którą przeczytałaś?
6. Co najbardziej lubisz umieszczać na swoim blogu?
7. Czytasz fanfiction? Jeśli tak, to o kim?
8. Czy jest taka książka, którą przeczytałaś dwa razy?
9. Twoja ulubiona książkowa kraina?
10. Która książkowa bohaterka mogłaby zostać twoją przyjaciółką?
11. Twoja książkowa miłość?










14

wtorek, 23 sierpnia 2016

"Harry Potter i Komnata Tajemnic" - J. K. Rowling


Harry po pełnym przygód roku w Hogwarcie spędza nudne wakacje u Dursleyów i z utęsknieniem wyczekuje powrotu do szkoły. Sprawy jednak znacznie się komplikują, gdy pewnego dnia odwiedza go tajemniczy przybysz i ostrzega przed… powrotem do Szkoły Magii i Czarodziejstwa, gdzie ma dojść do strasznych wydarzeń. Czy Harry posłucha ostrzeżenia? Co złego ma się wydarzyć w Hogwarcie? Jakie tajemnice skrywa rodzina Malfoya? I najważniejsze – czym jest i gdzie znajduje się tytułowa Komnata Tajemnic?
(opis z lubimyczytac.pl)


Kompletnie nie wiem co mam o tej książce napisać. Jedyne co mi się sunie na język to: wspaniała, kocham, cudowna. Ale jak wiadomo, recenzja nie może się składać tylko z trzech słów i muszę je uzasadnić. Zacznę od bohaterów. Harry jest bardzo mądrym i rozważnym dzieckiem. Nie wiem jak daje sobie radę ze wszystkimi niebezpieczeństwami w tak młodym wieku, ale jestem pod ogromnym wrażeniem. Nie mogłabym się doczepić do jego charakteru nawet, jeślibym chciała.  Ron jest przeuroczym chłopcem, a jednocześnie bardzo mądrym, chociaż jego wyniki w nauce nie są zbyt zadowalające. Jest także bardzo odważny, co pokazuje chroniąc swoich przyjaciół. Jest im lojalny i wierny.  Hermiona natomiast jest geniuszem. Ma najlepsze stopnie ze wszystkiego i poświęca dużo czasu na naukę. Oprócz tego jest przebiegła i pokazuje, że nie trzeba być czarodziejem czystej krwi, żeby potrafić naprawdę wiele. Bohaterem, o którym także bym chciała coś wspomnieć jest Gilderoy Lockhart. Ja go uwielbiam. Za każdym razem kiedy pojawiał się w książce miałam wielkiego banana na twarzy i nie mogłam powstrzymać się od śmiechu. Owszem był irytujący, ale w tym także zabawny. 

Przy książce nie idzie się nudzić. Cały czas dzieje się coś ciekawego, co nie pozwala nam oderwać się od lektury. Hogwart to wspaniałe i cudowne miejsce. Wiele bym oddała, żeby go zwiedzić (chociaż byłam w The Making of Harry Potter to nie pogniewałabym się, jeśli miałabym okazję zwiedzić go po raz drugi, a tak na marginesie, to jeśli chcecie, mogę wam zdać z tego relację). 

Moim zdaniem jedynym minusem książki jest bardzo szybki przebieg punktu kulminacyjnego. W pierwszej sekundzie zaczynam czytać, jak Harry dostaje się do Komnaty Tajemnic, a w drugiej już z niej wychodzi. Nawet nie wiem kiedy to się stało. Pewnie jakieś czary, albo coś.

Podsumowując, książka jest świetna i polecam ją dosłownie każdemu. Styl pisania autorki bardzo przypadł mi do gustu i nie mogę się doczekać, aż zacznę czytać pozostałe tomy. Poza tym jestem bardzo ciekawa, ile osób zaczęło czytać właśnie dzięki tym książkom. Możecie dać znać w komentarzach, jaki tytuł miała książka, dzięki której zaczęliście nałogowo czytać. 
Do następnego!



Tytuł: Harry Potter i Komnata Tajemnic
Autor: J. K. Rowling
Tytuł oryginału: Harry Potter and the Chamber of Secrets
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 368
Rok wydania: 2016
Kategoria: literatura młodzieżowa






3
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.